Maseczka z korzenia pietruszki znowu wróciła u nas do łask.

Kilka miesięcy obywałam się bez niej, ponieważ po prostu zapomniałam jak świetnie działa na skórę.

Ostatni okres to był ciężki czas dla mojej skóry. Przeziębienie, które dopiero co odpuściło i ta temperatura na dworze brrr!

Postanowiłam tym razem poprawić kondycję skóry za pomocą sprawdzonej maseczki. Pomyślałam więc-maseczka z pietruszki na twarz i będzie dobrze.

Sięgnęłam do moich starszych zapisków i po prostu ją zrobiłam. Na szczęście zajmuje chwilę:).

Jak działa ta maseczka?

Za sprawą zawartych w niej flawonoidów pietruszka pomaga rozjaśnić przygaszoną i zmęczoną skórę.

Nawet osoby z wrażliwą skórą z problemami mogą spróbować sięgnąć po tą naturalną odnowę skóry.

Wyciąg z pietruszki nawilża i uelastycznia skórę. Co również bardzo istotne pietruszka doskonale łagodzi stany zapalne. Jeśli chcesz wydać nie więcej niż 10 zł na jakąś maseczkę nieznanego pochodzenia to lepiej zainwestuj nieco czasu i wykorzystaj to szczególne warzywo.

Ja jestem pod wrażeniem-a przecież to tylko pietruszka i miód!

Czas przygotowania:  5 minut

Składniki:

  • 1 średni korzeń pietruszki
  • 1 łyżeczka płynnego miodu
  • 1 cytryna

Jak przygotować maseczkę?

  • Najpierw ucieramy korzeń pietruszki na tarce o drobnych oczkach, dodajemy 1 łyżeczkę płynnego miodu.
  • Następnie mieszamy pietruszkę wraz z miodem
  • Po przygotowaniu maseczki nakładamy ją na twarz i rozkoszujemy się jej działaniem. Trzymamy ja prze 20 minut.
  • Następnie zmywamy przygotowując wodę z kilkoma kroplami cytryny. Jeśli Twoja skóra źle reaguje na cytrynę spłucz po prostu maseczkę letnią wodą.