Zazwyczaj chodzimy do tego samego sklepu, podobnie zaznaczamy strony w czytanych książkach i według podobnego schematu podejmujemy decyzje, czy nawet wybieramy się na spacer.
Schematy powtarzalność i automatyzmy.

To wszystko ma ułatwiać nam życie, upraszczać decyzje i skracać czas działania. Wykształcone przez nasze doświadczenia, mają za zadanie pomagać w życiu codziennym i dobrze spełniają swoją rolę. W wielu jednak sytuacjach, nasze skostniałe przyzwyczajenia i schematy powodują sztywność myślenia i brak możliwości zmany zachowań.  To psychologiczny niewidzialny łańcuch, nad którym nie mamy kontroli, jeśli nie mamy świadomości jego istnienia.

Proponuję ciekawy eksperyment.

einstein-2062443_1280

Bardzo często wykonują go uczestnicy na moich szkoleniach. Efekt eksperymentu jest niesamowity i stanowi niecodzienną terapię.
Spróbuj przez jeden dzień przynajmniej część Twoich stałych rytuałów, zachowań robić inaczej niż zwykle. Wprowadź zmiany, wszędzie tam, gdzie to jest możliwe i nie wpływa na Twoje bezpieczeństwo.
Uwaga:
Nie próbuj jeździć po lewej stronie jezdni. Przynajmniej nie w naszym pięknym kraju :)

Przykłady:

Jeśli codziennie chodzisz po chleb i najpotrzebniejsze produkty do sklepiku za rogiem, to tym razem zmień sklep na inny. Jeśli zazwyczaj jedziesz do sklepu samochodem, spróbuj pojechać autobusem, tramwajem czy deskorolką.  Ubierz się inaczej niż zwykle. Zmień coś w ubiorze tak, aby to nie był już Twój zwyczajny styl. Po każdej takiej czynności odnotuj swoje wrażenia, przemyślenia i blokady. Wszystko to co było in plus i to co Cię ograniczało.
Gotujesz obiad zazwyczaj jak przychodzisz z pracy? To tym razem idź i kup coś na wynos. Zasiądź do obiadu w pełnym makijażu i dorzuć do tego lampkę winą. Wiem, wiem…Jeśli tego nie robisz na co dzień, Twoi domownicy będą się zastanawiać, do którego psychiatry zadzwonić. Ty jednak spróbuj w tym dniu, wszystko co tylko możesz robić inaczej.
Zapisuj wrażenia. Zastanów się co dało Ci  inne zachowanie i co uświadomiło? Co Ci przeszkadzało?
Jakie efekty. Zobaczycie sami.

Po co to robimy? Co z tego mamy?

Uczymy się siebie…pamiętajcie, że sami dla siebie  jesteśmy najtrudniejszym  urządzeniem do opanowania.
Tego typu ćwiczenia mają przede wszystkim uświadomić nam nasze ograniczenia, wybory, punkt patrzenia na świat. Coś, co jest oczywiste, przestaje już takie być…
Sytuacja, gdzie zaczynamy zachowywać się inaczej niż zazwyczaj sprawia, że musimy na nowo analizować sytuację, otwierać się, próbować i wybrać najlepsze rozwiązania. Dzięki temu  jest szansa, że zobaczymy coś czego nie widzielibyśmy bez tej zmiany. Znowu coś jest świeże!
Przede wszystkim otwieramy umysł poprzez łamanie schematów.